"Historia rodem ze Złotych Wzgórz" #2

0 | dodaj
     Jej serce zmroziło zdziwienie, bo wydawało się, że to właśnie koń, który właśnie zbliżył się oraz przystanął przed nią i schylił łeb, wypowiedział te słowa.
     - T-ty? - To słowo z trudem przeszło przez jej gardło.
     - Może i Jorvik szaleje, gdy księżyc zaszczyci nas swą obecnością, ale magia zawsze tu była, tyle że wy jej chyba nie potraficie dostrzec, co jest nieco ciekawe - odparło zwierzę.
     Przynajmniej wydawało się, że głos wydobywa się właśnie z niego, ale on przez ten czas jedynie przestępował z nogi na nogę.

"Historia rodem ze Złotych Wzgórz" #1

2 | dodaj
     Leżałam na łóżku, wspominając wydarzenia ostatnich dni. Myszaty ogier w końcu ma imię. Zefir... doskonale do niego pasuje. Kate mi nie wierzy, że do mnie przemówił, ale może i lepiej? W gruncie rzeczy ja również wciąż odpycham to wspomnienie od siebie. To było niesamowicie dziwne uczucie. Poczułam się wyrwana z tej rzeczywistości.
     Nie byłam senna - wręcz przeciwnie. Kipiałam energią, ale nie miałam pojęcia jak ją spożytkować, więc po prostu czekałam, aż jakimś cudem zasnę. Godzina była późna, chociaż kto inny powiedziałby, że jest wczesna. Była druga nad ranem, a ja wciąż dumałam nad wszystkim i niczym. Przez uchylone okno słychać było wiatr, a jego słowa zdawały się wpadać do pokoju, aby namalować historię w mojej głowie. Oczy same się zamknęły, a umysł zagłębił się w sen, który wydawał się tak realistyczny, że mogłabym zamieszkać w tamtym miejscu.
     - Jaką opowiesz mi historię? - zapytałam cudaczny głos, który ułożył mnie do snu, a potem już cała przepadłam.

Pytania bez odpowiedzi

3 | dodaj
Hejka!
Zanim zaczniesz czytać dalej, wiedz, że poruszam tu kwestie związane z zadaniami... strzeż się małych spoilerów związanych z Jamie Olivetree!

Długo się zbierałam do tego posta, ponieważ nie byłam do końca pewna, jak się za niego zabrać.

1.
A więc natchnął mnie ciekawy motyw w ostatnich zadaniach z Jamie Olivetree: 
Zawsze z wytchnieniem czekam na kolejne zadania, bo zazwyczaj ich treść mnie pozytywnie zaskakuje - oczywiście są też momenty, kiedy sama chciałabym wskoczyć w szczelinę pandoryczną z rozpaczy, że są po prostu płytkie.

Jak zapewne już wiecie, Nowa Grań jest jednym z najbardziej nowoczesnych miast w Jorvik, a tu proszę! Kto by się spodziewał, że tradycja jest drugim imieniem jej mieszkańców? Może to cząstka Starej Grani, jaka przetrwała próbę czasu i jaką mieszkańcy zabrali ze sobą do NG?

2.
Wracając jeszcze do Jamie Olivetree - jej restauracja od samego początku oferuje swoim klientom jedynie kawę z mlekiem. Pierwsze, co sobie pomyślałam, gdy to zobaczyłam to "Zajazd Pod Wilkiem". Nie pytajcie czemu. Może będą z sobą współpracować? Chociaż... strzeże wątpię. Może dlatego sobie tak skojarzyłam, bo Zajazd Pod Wilkiem ma dostawy produktów od rodziny z Farmy Słonecznikowych Pól (pamiętacie te zadania? Są nawet dodatkowe raz w tygodniu u nich, aby zawieźć tą dostawę). W takim razie Olivetree także mogłaby takowe dostawy produków zorganizować, aby móc urozmaicić swoją Oliwkową restaurację - a raczej my byśmy jej pomogły, bo nie należy ona do najlepiej zorganizowanych osób. Tak czy owak, kiedy rozgadana Jamie wzbogaci swoje ubogie menu?
3.
Kolejna krótka myśl - klub Bulldogs z Nowej Grani i Bobcats z Moorland. SSO podczas dodawania nowego terenu (Epony) zapowiadało sporo rzeczy, między innymi wspomniało, że te kluby ze sobą rywalizują. Miało być gorąco, ale jak na razie nic takiego się jeszcze nie pojawiło. Kiedy temperatura wzrośnie i nastąpią między nimi niezbyt przyjemne starcia?
(Niestety nie zdołałam znaleźć linka, ale na pewno coś takowego się pojawiło.)

4.
Chyba nie muszę wspominać o kontynuacji zadań z Panią X, Jeźdźcami Dusz, Ricky'iem Winterwellem, złodziejach dzikich koni z Południowego Kopyta oraz o Dolinie Ukrytych Dinozaurów (w której nawiasem mówiąc całkiem wieje ciszą). Kiedy ujrzymy ich ciąg dalszy?

5. 
To wszystko miało być w 2016 roku:
A kiedy dodadzą resztę ulepszeń, jakie moglibyśmy wykupić dla konia u trenera (obecnie jest jedynie jego prowadzenie)? Odnowiony wygląd Jeźdźców Dusz? A co ze studiem paznokci?

Najsmutniejszy dla mnie moment w całej grze... ale przynajmniej nie ma już tyle różu - jedyny plus. Na zawsze będzie w moim różowym i naiwnym serduszku. X'd
Wyspa Jorvik ma w sobie naprawdę wielki potencjał i szerokie pole do popisu, jeśli chodzi o fabułę, co zespół Star Stable wykorzystuje, aczkolwiek każą nam długo czekać na jej kontynuację, przez co zawsze jesteśmy spragnieni kolejnych zadań.

Jeśli chodzi o SSO, to cierpliwości nigdy za wiele, więc Wam wszystkim jej życzę. :3

Krótkie myśli - krótki post.
Pozostawiam Was z tymi pytaniami... :>

"Rozmowy międzygatunkowe"

5 | dodaj
     Z Samanthą jest coraz gorzej. To naprawdę trudny przypadek medyczny. Szkoda gadać. Co tym razem się stało? Już mówię.
     Ostatnio wieczorem, będąc w stajni podczas oporządzania konia po przejażdżce, usłyszałam głos. Jak zapewne się domyślacie, była to Samantha. Nic w tym dziwnego, prawda? Rozmawiała z tym myszatym koniem... znowu. Możecie mi wierzyć lub nie, ale ostatnimi czasami zdarzało się jej to naprawdę często. Ale to nie jest jeszcze szaleństwem, prawda? Mi też zdarza się rozmawiać ze zwierzętami, to normalne... a co jeśli nie? Może ze mną też jest coś nie tak...? Nie ważne.
Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.