Edity #12 Kate

2 | dodaj

    Witam.




#lakonicznie

Żegnajcie :] (minka, abyście wierzyli w moje szczęście)

Duet powraca

3 | dodaj
       Witam, witam.
Powracam trzy dni później, gdyż stwierdziłam, że potrzebuję większej przerwy - ot co, taka zachcianka.
Poświęciłam ten czas na "podładowanie swojego oka estetycznego"(ta... mam jeszcze takie coś).
       Co tu dużo gadać? Powracam z Kate!

Abyście nie byli poszkodowani, to zrobiłam takiego edita - zabrałam screen nocnego nieba z SSO(robiłam go zimą... xd), głowę moją i Kate, ponakładałam kilka warstw efektów, pobawiłam się i wyszło takie coś:

Miałam jeszcze coś napisać... już wiem! Gadałam troszkę z Kate i prawdopodobnie będzie kolejna zmiana wyglądu bloga, ale to jak na razie sama teoria. Do tego mam osobiste przemyślenia na temat samego bloga, a konkretnie o celu, do jakiego był pierwotnie przeznaczony... chyba zaproszę ją na herbatkę, bo trochę do obgadania jest.

O nowym terenie, to już chyba wszyscy wiedzą. Osobiście mam parę... w sumie jedną(ah ta matematyka) teorię co do Południowego Kopyta. Muszę jeszcze przedyskutować to z wielmożną panią, która właśnie wróciła.

To byłoby na tyle. Papaptki. :3

Uwaga! Znikam!

2 | dodaj
       Witam szybko i od razu przejdę to tematu - znikam!

Na jak długo?
Posty na blogu nie będą się pojawiać przez półtora tygodnia - czyli do zobaczenia w poście, który się prawdopodobnie pojawi 20.04.2016 roku. Bez obaw - będę tu zaglądać.

Dlaczego? 
Jedno słowo - egzaminy.
Nie dajcie się zmylić, bo za tym słowem kryje się nagłe przebudzenie nauczycieli... chwilami mam wrażenie, że im bardziej zależy na naszych wynikach, niż nam samym. Mój nauczyciel historii/dyrektor(rodzynek... xd) także przechodzi niesamowity stan... przykłada się do lekcji i materiał nadrobiliśmy tak, że teraz pojawiają się informacje, jakie były nam potrzebne do napisania próbnego egzaminu(dlatego cykam się historii na egzaminie). Do tego dał nam kserówki - człowiek, który daje średnio dwie kartki rocznie(do tego takie malusie), zmarnował tusz i wydrukował nam coś porządnego... jakie emocje.
 *oklaski* 
Zawsze mówili: "Przed egzaminami damy wam spokój" i każdy wiedział, że jego przedmiot jest ważny... ale jest wiele innych przedmiotów. Teraz wszystkich opętali kosmici - każda nauczycielka rzuca nam na łeb kilka stron zadań domowych, kartkówki, sprawdziany i inne tortury. 

       No cóż... jak mnie nie będzie... jeśli nie zrobiliście tego, to może przeczytacie opowiadanie(post niżej, albo kliknijcie w link)? 

Jak ktoś też w tym roku pisze - to życzę powodzenia. Papatki. 

Bursztynowe oczy obiektem westchnień

4 | dodaj
       Opierając głowę na dłoniach, wpatrywałam się namiętnie w zegar zawieszony nad ciemnozieloną tablicą. Jeszcze pięć minut i koniec lekcji.
- Panno Eveningstone! - ściągnął mnie na ziemię karcący głos nauczycielki Wiedzy O Społeczeństwie(tak zwanym WOSie). - Sądziłam, że złożoność naszego społeczeństwa i polityki cię interesuje.
- Oczywiście proszę Pani - rzuciłam mechanicznie i bawiąc się nerwowo długopisem, zastanawiam się, jak wytłumaczyć moje rozkojarzenie.
- Dzisiaj, nie wiedzieć czemu, poświęcasz więcej uwagi zegarkowi, niż mojej lekcji.
- Z-zdaje się pani - zachichotałam nerwowo, stukając długopisem w ławkę.
- Czyżby wiosna była już w pełni? - uśmiechnęła się znacząco spod okularów i odwróciła się, by napisać kolejne pojęcie na tablicy.
       Czułam, jak wszyscy dookoła się uśmiechają i wlepiają we mnie oczy, które są spragnione jakiegoś błazeństwa.
- Nie rozumiem... - odpowiedziałam, patrząc na nauczycielkę, która już oderwała się od tablicy.
Psorka uśmiechnęła się pobłażliwie, po czym kontynuowała lekcję.
       Klasa nie otrzymawszy upragnionej błazenady, mruczała coś pod nosem. Skoro nie mogę wzdychać do zegara, to szukałam innego obiektu do rozmyślań. Wtem wytrącił mnie z równowagi chichot Kate, która jak zawsze leżała wręcz na ławce(nikt jej już nie zwraca uwagi... próbowali ją tego oduczyć, ale po pewnym czasie stało to się chlebem powszednim, przynajmniej na lekcjach tej oto nauczycielki).
- Bursztynowooki! - dotarły do mnie jej stłumione przez śmiech słowa.
- Że co? - szepnęłam, nachyliwszy się jak najbardziej nad nią i oparłam głowę raz kolejny na rękach, tak, aby zasłonić nimi usta.
- Twoja miłość... - czyżby już całkiem zbzikowała?
Spojrzałam na nią kątem oka, aby sprawdzić, czy aby na pewno nie czuje się gorzej.
- O ile mi wiadomo, to twoja pierwsza miłość ma bursztynowe oczy - tłumaczyła spokojnie, spoglądając na mnie. - Niestety, chyba jegomość nie odwzajemnia twych uczuć - znów zaczęła się śmiać.
       Wymyślanie mi miłości, to już przesada. Cała się gotowałam. Zakryłam rękoma twarz. Nie czerwieniłam się ze śmiechu, jak pewnie brunetka myślała, lecz ze złości.
. . .

Spoliery jak z "Marvela" i Pani Ola [06.04.2016]

4 | dodaj
       Hejka.
       Zauważyłam, że robię te tytuły coraz dłuższe... uh... no ale Pani Ola(nasza "game master") została gwiazdą Star Stable Show, a że dawno temu, gdy ciasteczkowy server był nowy, to z nią rozmawiałam na globalnym i szybko wyszło, że jest ona - tak jak ja i Kate, - fanką studia Marvel(dla nie wtajemniczonych: ta wytwórnia ekranizuje swoje własne komiksy). Mówiła, że Tony Stark(Iron Man) jest "naj", a dziś jest równy miesiąc do ekranizacji "Civil War"(przetłumaczyli to jako "wojna bohaterów", co jest totalnym spolierem). 

       Pewnie się zastanawiacie "co to ma do rzeczy?", otóż, ta wytwórnia ma jeden minus - w zwiastunach przesadza ze spolierami... tak oto na końcu Star Stable Show, mamy ogromną zapowiedź...

1. Winnica jako kolejna poszła na ścięcie i dostała "plastic fantastic" wygląd. ;_;

2. To, o czym ostatnio rozmyślałam - na SSO jest stanowczo za mało dżinsów. Dziś się to zmieniło. ;3

3. Targ koni w Forcie Pinta.

4. SSS.
SPOLIER Z KOŃCA FILMIKU: 

Szkolenie psychiki szóstoklasisty. ( ͡° ͜ʖ ͡°)

5 | dodaj
      Tak jak w tytule... ja przeszłam przez to kilka lat temu i moje piekło zacznie się 18 kwietnia. Miało być dzisiaj opowiadanie, ale stwierdziłam, że dodam je w piątek i tym postem zapcham "dziurę". *klask, klask*

Po za tym... miałam tego nie publikować, ale co mi szkodzi? Raczej mnie nie namierzycie i nie zrzucicie na mnie substancji wybuchowych, czy też toksycznych. xd

Kilka słów psychicznej motywacji:

Prima Aprilis - czyli święto przeterminowanych startowców

7 | dodaj
       Witam, witam w tą zbawczą sobotę! Słońce świeci i muszę się naładować... ale to potem. ⇀ᴥ↼
       Ze wczorajszych moich obserwacji na SSO zrobiłam dwa "zestawy" zdjęć i gifa. Mam nadzieję, że docenicie moje starania. Xd

       Zacznijmy od tego, że ten królik u którego się zmieniało wygląd naszej pseudo pisanki(konia) miał kapelusz Anne, tylko, że go nieco zmniejszyli u nasady, aby ten królik się w nim nie dusił... tak jak wszystkie te bałwany w zimie na Star Stable... Anna... wróć i zabierz ten kapelusz, zanim całkiem go wszystkie stwory na SSO zjedzą...

       Coroczne konie-pisanki... w zeszłym roku atrakcją była "wieczna noc"... Tak przynajmniej mi Kate mówiła, bo to były czasy, kiedy mi SSO szwankowało i gdy się tylko server załadował... nic nie widziałam... "błąd sieci". Potem już nie było trolla. ;v
Ale ten "Supershire" był naprawdę super... tyle pikseli do kochania... If you know what I mean. (ಠ ͜ʖಠ)
Cóż dodać mogę? Zapomniałam zmniejszyć gifa przy tworzeniu i gdybym nie zmniejszyła na blogerze, to by był ogromny jak ten Supershire. Po za tym, to wczoraj miałam nawet dobry dzień - gdyby nie Kate: "Wracam na bloga!". Oczywiście gdy się już złapałam, to powiedziała "Prima Aprilis"...

Do tego poznałam moc Lenny Face... ( ͡° ͜ʖ ͡°)

No to idę po tą całą endorfinę i witaminę "D"... potem będę pisać opowiadanie... pa.
PS. Przeczytałam wasze komentarze i stwierdziłam, że nie będę robić tej "mini mapki" ze złotymi jajami, bo wszystko jest na YT i innych takich. Xdd
Created by Agata for WioskaSzablonów. Technologia blogger.